Baner na SG poprawiony FINAL

Znęcanie się psychiczne i fizyczne- jak wygląda sprawa, założenie postępowania, przemoc w rodzinie i jej wpływ na sprawę rodzinną, dowody, możliwość uzyskania zadośćuczynienia

Nieomal zwyczajem rozwodzących się małżonków, od wielu już lat, stało się składanie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa znęcania się psychicznego i/lub fizycznego nad rodziną w związku z prowadzonym bądź zakładanym procesem rozwodowym. Praktyka ta doprowadziła w moim odczuciu do bagatelizowania przez organy policji i prokuratury tego rodzaju zawiadomień. Tym samym, kiedy dowiadujemy się, że w raz z pozwem rozwodowym nasz małżonek złożył jednocześnie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa znęcania się nad nim bądź rodziną, będąc domniemanym sprawcą, nie mamy większych powodów do paniki, oczywiście zakładając, że zintensyfikowanej przemocy nie stosowaliśmy (kwestie pojęcia przemocy w znaczeniu przepisów o znęcaniu zostaną omówione w dalszej części artykułu). Istnieje duże prawdopodobieństwo odmowy wszczęcia postępowania przez organy ścigania bądź jego umorzenia. Jeśli jednak to my jesteśmy ofiarą takiego rodzaju czynu wówczas powinniśmy się powstrzymać od składania pozwu rozwodowego i najpierw zająć się sprawą karną. Oczywiście zasadniczo, bowiem każda sprawa ma indywidualny charakter a zwłaszcza dowody posiadane przez poszkodowanych bywają różne.

Niemniej, nie zależnie od powyższego, zarzut tego rodzaju, zwłaszcza jeśli strony posiadają dzieci, nie może być trywializowany. Ustalenie, że sprawca faktycznie znęcał się nad małżonkiem i/bądź dziećmi, ma ogromny wpływ na kwestie związane z ustaleniem winy w rozkładzie pożycia, alimentacją niewinnego małżonka, miejscem zamieszkania dzieci czy kontaktami z nimi. Nadto, w przypadku stwierdzenia dopuszczenia się takiego czynu, sprawca może zostać zobowiązany do zapłaty zadośćuczynienia na rzecz ofiary w wyroku karnym bądź też w toku procesu cywilnego założonego przez osobę poszkodowaną. Tym samym, zważywszy na fakt co raz większego formalizowania postępowań, nieomal samodzielnej konieczności przygotowywania dowodów dla organów ścigania (niezależnie od tego czy jesteśmy potencjalnym sprawcą czy poszkodowanym), polecam nawet najuboższym skorzystanie z pomocy prawnej. W sytuacji braku środków na taką pomoc, istniej możliwość zasięgnięcia konsultacji w punktach nieodpłatnej pomocy prawnej. Należy bowiem zawsze mieć na względzie, że wynik procesu karnego będzie szeroko oddziaływał na sytuację rodzinną oraz finansową ewentualnego sprawcy.

By nieco przybliżyć zagadnienie osobą zainteresowanym tą problematyką, pozwolę sobie zwrócić uwagę na najważniejsze kwestie związane z tym czynem przestępnym. Otóż, w myśl art. 207 kodeksu karnego:

  • §  1.  Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
  • §  1a.  Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą nieporadną ze względu na jej wiek, stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
  • §  2.  Jeżeli czyn określony w § 1 lub 1a połączony jest ze stosowaniem szczególnego okrucieństwa, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
  • §  3.  Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1-2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

Przestępstwo określone w art. 207 § 1 kk może być popełnione umyślnie i to wyłącznie z zamiarem bezpośrednim (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2003 r., sygn. akt IV KKN 312/99). Przesądza o tym znamię intencjonalne "znęca się", charakteryzujące szczególne nastawienie sprawcy, który chce wyrządzić ofierze krzywdę. Jak dotąd zachowywało ono w wykładni swój potoczny sens, odnosząc się do zadawania komuś cierpień, męczenia, dręczenia, pastwienia się nad kimś. W ocenie autorki tego tekstu, popartej orzecznictwem sądu najwyższego (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 października 1999 r., sygn. akt V KKN 580/97, O. Górniok, S. Hoc, M. Kalitowski, S.M. Przyjemski, Z. Sienkiewicz, J. Szumski, L. Tyszkiewicz, A. Wąsek, Kodeks karny. Komentarz, t. II, Gdańsk 2005, s. 193; wyrok SN II KRN 6/95, Prok. i Pr. 1995 nr 6 poz. 5) nie można tego czynu dopuścić się w zamiarze ewentualnym, jak to niestety zdarza się przyjmować sądom powszechnym czy nawet w wydawanych postanowieniach Sądowi Najwyższemu (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 2017 r., sygn. akt III KK 157/17). Rozważania w tym zakresie przekraczają jednakże cele niniejszej publikacji, która wyłącznie ma przybliżyć temat a nie go w całości rozwinąć. Stąd zwracam jedynie uwagę, że czyn ten z całą pewnością nie może być popełniony nieumyślnie.

Idąc dalej, pojęcie "znęcanie się" na gruncie art. 207 k.k. zawiera w sobie istnienie przewagi sprawcy nad osobą pokrzywdzoną, której nie może się ona przeciwstawić lub może to uczynić w niewielkim stopniu. Stosunek zależności stanowiący znamię przestępstwa z art. 207 § 1 k.k., to taki stan, w którym sytuacja jednej osoby (materialna, zdrowotna lub choćby tylko psychiczna) uzależniona jest od sprawcy. Stosunek zależności zachodzi wówczas, gdy pokrzywdzony nie jest zdolny, z własnej woli, przeciwstawić się znęcaniu i znosi je, z obawy przed pogorszeniem swoich dotychczasowych warunków. Stosunek ten może wynikać także z sytuacji faktycznej stwarzającej dla sprawcy sposobność znęcania się, przy wykorzystaniu przewagi sprawcy nad słabszym pokrzywdzonym.

Wymóg istnienia stosunku zależności musi być spełniony jeszcze przed podjęciem czynności właściwych dla znęcania.

Przestępstwo z art. 207 k.k. należy do kategorii przestępstw wieloczynowych. Pojęcie znęcania się w podstawowej postaci, ze swej istoty zakłada powtarzanie przez sprawcę w pewnym przedziale czasu zachowań skierowanych wobec pokrzywdzonego. Zatem, poza szczególnymi przypadkami, dopiero pewna suma tych zachowań decyduje o wyczerpaniu znamion przestępstwa z art. 207 § 1 k.k. Istota przestępstwa znęcania się polega na jakościowo innym zachowaniu się sprawcy, aniżeli na zwyczajnym znieważeniu lub naruszeniu nietykalności cielesnej osoby pokrzywdzonej. O uznaniu za "znęcanie się" zachowania sprawiającego cierpienie psychiczne ofiary powinna decydować ocena obiektywna, a nie subiektywne odczucie pokrzywdzonego. Za znęcanie się nie można uznać zachowania sprawcy, które nie powoduje u ofiary poważnego cierpienia moralnego ani w sytuacji, gdy między osobą oskarżoną a pokrzywdzoną dochodzi do wzajemnego "znęcania się".

Pojęciem znęcania objęte są zatem wielokrotne, intensywne działania sprawcy, dręczące ofiarę i powodujące znaczne dolegliwości!

Jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 października 2000 r., sygn. akt WA 37/00: „Zadawanie cierpień moralnych, psychicznych osobie pokrzywdzonej w celu jej udręczenia, poniżenia lub dokuczenia albo wyrządzenia jej innej przykrości, bez względu na rodzaj pobudek nie będzie stanowiło "znęcania się" w rozumieniu art. 207 § 1 k.k. skoro nie miały one charakteru działań "dotkliwych" i "ponad miarę", a więc swą intensywnością wykraczających poza granice zwyczajnego naruszenia nietykalności fizycznej, znieważenia, poniżenia, czy innego naruszenia czci pokrzywdzonej. Kryterium podmiotowo-przedmiotowe zachowania się sprawcy, wyczerpującego znamiona czynu określonego w art. 184 § 1 k.k. z 1969 r. (obecnie art. 207 § 1 k.k.), na pewno nie może ograniczać się tylko do systematyczności lub zwartego czasowo lub miejscowo zdarzenia, jeżeli nie towarzyszy temu intensywność, dotkliwość i poniżanie w eskalacji ponad miarę oraz cel przewidziany w pojedynczych czynnościach naruszających różne dobra chronione prawem (np. nietykalność osobista, godność osobista, mienie)”.

Przykładowe zachowania, które mogą stanowić składową znęcania się:

  • bicie po twarzy, ciele, zadawanie cierpień fizycznych,
  • przypalanie, gaszenie papierosów na osobie pokrzywdzonej,
  • opluwanie, oddawanie moczu na ofiarę,
  • szarpanie za odzież, przyciskanie do ściany,
  • wulgarne zwracanie się do osoby pokrzywdzonej,
  • obraźliwe nazywanie pokrzywdzonego,
  • wszczynanie awantur domowych,
  • zmuszanie do opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania,
  • uniemożliwianie korzystania z samochodu, pomieszczeń, telewizora, telefonu,
  • odsunięcie od wychowywania dzieci,
  • nie wyrażanie zgody na odwiedzanie pokrzywdzonego w domu przez inne osoby,

Warto przy tym przytoczyć wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 25 października 2012 r., sygn. akt II AKa 394/12, w którym to sąd ten stwierdził, że: „Fakt nadużywania przez oskarżonego alkoholu, organizowanie w mieszkaniu libacji alkoholowych, czy też zanieczyszczanie mieszkania nie może uchodzić za jeden z elementów przestępstwa znęcania. Zachowania te nie stanowiły aktów agresji skierowanej przeciwko pokrzywdzonemu, lecz były przejawami stylu życia oskarżonego jako osoby uzależnionej od alkoholu. Jakkolwiek może on być oceniany negatywnie, budzić dezaprobatę pokrzywdzonego i być uciążliwy dla otoczenia, to jednak nie podlega penalizacji. Prawdą jest, że zachowanie oskarżonego utrudniało pokrzywdzonemu wypoczynek, stanowiło przeszkodę w zapraszaniu do mieszkania znajomych, ale trudno byłoby to uznać za znęcanie się w rozumieniu art. 207 § 1 k.k. Nie wydaje się zresztą aby te skutki zachowania oskarżonego były wyjątkowo uciążliwe dla pokrzywdzonego, jeżeli z własnej woli decydował się na wspólne zamieszkiwanie z nim”.

Dowody w sprawie o znęcanie

Najważniejszą kwestią w postępowaniu karnym są dowody. Bez dowodów nie ma winy, nie ma sprawstwa, nie ma możliwości ustalenia odpowiedzialności karnej za dany czyn. Tym samym już na etapie składania zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa z art. 207 k.k., czy też w sytuacji udawania się na przesłuchanie w charakterze świadka/podejrzanego, zwracam uwagę, że niezbędne jest poinformowanie organów ścigania o posiadanym materiale dowodowym.

Dowodami w sprawie mogą być przykładowo:

  • świadkowie bezpośredni, w tym także małoletnie dzieci stron tj. osoby, które widziały zachowania sprawcy na własne oczy, tudzież słyszały,
  • świadkowie z zasłyszenia tj. osoby, którym mówiono o znęcaniu się;
  • nagrania video i audio, które to w postępowaniu karnym zasadniczo są dopuszczane;
  • wiadomości tekstowe, smsy, e-maile;
  • dokumentacja medyczna, w tym dokumentacja z leczenia psychiatrycznego, terapii psychologicznej;
  • dokumentacja fotograficzna obrażeń;
  • obdukcje lekarskie;
  • notatki z interwencji policji;
  • dokumentacja zgromadzona w związku z procedurą niebieskiej karty.

Jeżeli sami zamierzamy złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polecam zastosować dla tej czynności formę pisemną i od razu załączyć posiadane dowody z dokumentów czy nagrania. Zawiadomienie należy skierować do Prokuratury Rejonowej właściwej ze względu na miejsce popełnienia czynu tj. zazwyczaj swoje miejsce zamieszkania. W zawiadomieniu powinno się podać swoje dane, dane domniemanego sprawcy, wskazać na czas i miejsce popełnienia czynu, opisać szczegółowo na czym polegało znęcanie, a także wnieść o przeprowadzenie dowodów. Polecane jest także zgłoszenie się do sprawcy w charakterze oskarżyciela posiłkowego. Złożenie zawiadomienia inicjuje postępowanie karne w tej sprawie.

Adwokat Agnieszka Prętczyńska

tel. 531 200 352, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Uwaga!

Agnieszka Prętczyńska Kancelaria Adwokacka pomaga w sprawach karnych o znęcanie się fizyczne i/lub psychiczne. Nie świadczymy jednak obsługi w sprawach rodzinnych, może polecić innych adwokatów, specjalizujących się w postępowaniach rodzinnych.