Baner na SG poprawiony FINAL

Zadośćuczynienie w sprawie o wypadek śmiertelny, wyrok w sprawie prowadzonej przed Sądem Okręgowym w Warszawie

Niniejsza sprawa, prowadzona przeze mnie na rzecz trzech Powodów o świadczenia pieniężne po śmierci ojca w wypadku komunikacyjnym, nieomalże wymaga przedstawienia.

Charakteru tejże sprawie dodaje bowiem niestaranność jej prowadzenia przez pełnomocnika strony pozwanej.

Postępowanie o zadośćuczynienie i odszkodowanie wszczęte zostało pozwem złożonym przeze mnie w imieniu powodów w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Pełnomocnik strony pozwanej, pomimo wysokiej wartości przedmiotu sporu oraz zobowiązania go przez tenże Sąd do złożenia odpowiedzi na pozew, zaniechał w ogóle tejże czynności. Konsekwencją tegoż było korzystne dla moich mocodawców uproszczenie postępowania dowodowego. Zgodnie bowiem z art. 207 par. 6 Kodeksu postępowania cywilnego: "Sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody (...)".

Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z dnia 2 listopada 2016 r. zasądził na rzecz moich Mocodawców łącznie kwotę 600 000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia uzasadniając, że: "Zgodnie z art. 446 paragraf 4 Sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Jeżeli chodzi o orzecznictwo, zarówno sądów apelacyjnych jak i Sądu Najwyższego, jest ono tutaj bardzo bogate. Nie sposób wyliczać tutaj tych wszystkich orzeczeń, bo rzeczywiście jest to orzecznictwo bardzo obszerne, tym niemniej należy stwierdzić utrwalone orzecznictwo, przede wszystkim najpierw Sądu Najwyższego, z którego wynika, że rzeczywiście to zadośćuczynienie nie może być jakąś kwotą symboliczną, to musi być jednak kwota odczuwalna, ale z drugiej strony nie może ona prowadzić do wzbogacenia się osoby poszkodowanej w wyniku śmierci osoby najbliższej, więc musi być to kwota oparta w realiach współczesności i w realiach danego kraju i chodzi o również wysokość samego odszkodowania".

Strona pozwana wykazała chęć złożenia apelacji od wyroku. Co ciekawe apelacja strony pozwanej, która zawierała wniosek o oddalenie powództwa w całości przez Sąd wyższej instancji, wpłynęła do Sądu Okręgowego w Warszawie jeszcze przed wydaniem przez tenże Sąd uzasadnienia wyroku. Abstarhując jednakże od specyfiki tegoż działania, wskazać należy, że apelacja zawierała braki formalne, uniemożliwiające jej rozpoznanie. I w tym otoż miejscu docieramy do punktu kulminacyjnego. Pełnomocnik strony pozwanej braków tych nie uzupełnił w terminie wskazanym przez Sąd co skutkowało wydaniem postanowienia o odrzuceniu apelacji strony pozwanej.

Komentarz wydaje się w zbędny więc poprzestanę na opisie stanu faktycznego, życząc sobie i poszukującym profesjonalnego wsparcia prawnego pełnomocników charakteryzujących się wyższą starannością niż wyżej zaprezentowana.

Adwokat Agnieszka Prętczyńska